Za kulisami – produkcja
Karin Gaig – zorganizowana, serdeczna i zawsze na właściwej drodze
W 2012 roku Karin rozpoczęła pracę w IPF i od tamtej pory jest nieodzowną częścią naszego zespołu. Swoją karierę rozpoczęła w dziale, który wówczas nazywano jeszcze „realizacją zleceń”. Dzisiaj jej zadania zaliczałoby się raczej do zakresu planowania produkcji.
Kilka lat później pojawiło się wyzwanie: w 2015 roku jej ówczesny kierownik zespołu odszedł z firmy. Nagle Karin musiała radzić sobie sama. Jednak zamiast się poddać, wykazała się ponadprzeciętną determinacją, przejęła odpowiedzialność i poradziła sobie z sytuacją, zachowując spokój i trzeźwość umysłu.
Dzisiaj, działając w tle, dba o to, by sprzedane artykuły były jak najszybciej ponownie wyprodukowane, a produkty, na które napływają zapytania, mogły być oferowane z możliwie najkrótszym terminem dostawy. Dzięki swojemu doświadczeniu i niezawodności zapewnia, że wszystko znajduje się we właściwym miejscu we właściwym czasie – nawet jeśli prawie nie widać jej przy tym w akcji.
Co jest dla niej największą atrakcją w IPF? Zdecydowanie letnie festyny i imprezy bożonarodzeniowe! To właśnie tam zespół spotyka się z dala od codziennej rutyny, śmieje się, świętuje i po prostu miło spędza czas razem.
W życiu prywatnym Karin regularnie spędza czas na wodzie. Swoją pierwszą rejsową wycieczkę odbyła w 1996 roku i od razu się w tym zakochała. Od tamtej pory regularnie mówi: „Odcumować!”. Razem z mężem odkrywa świat z perspektywy wody. Szczególnie przypadły jej do gustu ciepłe kierunki podróży – Wyspy Kanaryjskie są na samym szczycie listy. Ma też jeszcze jedno wymarzone miejsce: chciałaby kiedyś poznać Orient.
Karin, dziękujemy Ci za wieloletnie zaangażowanie, niezawodność i dobry humor, który wnosisz do zespołu!